1 września, jak w wielu polskich szkołach, rozbrzmiał pierwszy w tym roku szkolnym dzwonek. Po dwóch miesiącach beztroskich wakacji powróciliśmy w mury naszej szkoły, miejmy nadzieję, na całe 10 miesięcy. Co nam przyniosą? Czy możemy czuć się bezpieczni i pewni, że w trybie stacjonarnym dotrwamy do czerwca? Na te pytania nie ma dziś jednoznacznej odpowiedzi. W dobie trwającej cały czas pandemii musimy być przygotowani na to, co przyniesie jutro. A każdy dzień rozpoczętego właśnie roku szkolnego niesie niepewność i obawę. Jedno jest pewne! Wakacje już się skończyły i pora powrócić do obowiązków. Jak co roku podczas uroczystego apelu w poczet uczniowskiej braci Kornelówki przyjęci zostali nowi uczniowie. Tym razem dwanaścioro pierwszoklasistów w obecności nauczycieli, rodziców oraz starszych kolegów złożyło ślubowanie i zostało oficjalnie pasowanych na uczniów Szkoły Podstawowej im. Kornela Makuszyńskiego w Boruszynie. Podniosłym momentem uroczystości było niewątpliwie uczczenie minutą ciszy wszystkich tych, którzy polegli i stracili życie w czasie II wojny światowej. 82 lata temu nie było dane rozpocząć w szkołach tradycyjnego roku szkolnego. Zamiast dzwonka rozbrzmiewały dźwięki syren, niebo zasnuwał dym, a nad miastami i wsiami unosiły się płomienie zamieniające w zgliszcza polskie domy. Miejmy nadzieję, że tragizm tamtych lat już nigdy się nie powtórzy.
U progu nowego roku szkolnego pozostaje życzyć całej społeczności szkolnej nadziei na to, że rozpoczęty czas przebiegnie bez zakłóceń. Niech towarzyszy nam radość ze wspólnego przebywania w murach szkoły, a każdy dzień przynosi satysfakcję z dobrze wypełnionych obowiązków.
W.M.